- Czy podac cos jeszcze? - spytała, stawiajac tace na

- Chcesz od razu pójsc do swojej sypialni i poło¿yc sie

¿e miałaby spedzic w szpitalu chocby jeszcze kilka godzin. Nie
- No, no, cos nowego — odparła dziewczyna ze złoscia,
- Została ukradziona.
jezyków. Sama poddałam jej mysl, ¿e powinna kontynuowac
- Nie będę zawadzała. - Katrina nie miała zamiaru ustąpić.
ja za reke, odwrócił sie na piecie i ruszył do samochodu. Marla
o co chodzi.
- Chciałabym z tobą pogadać. O Nevadzie.
wzbudzajacym zaufania. - Własciwie to cudownie. Wreszcie
- To ja, Marla.
tego przekletego konia. W ten czy inny sposób.
- Chryste, Marla, chcesz powiedziec, ¿e do domu dostał
- Ile czasu mineło odkad... odkad widzielismy sie w
- A niech to wszyscy diabli! - burknął.

- Przecież to było śmieszne! Myślałaś, że wpadłem!

sama ją odkryje.
spokojniejsza. Ufała Pierce'owi.
przyglądał się jej bardzo uważnie.
cieszę.
radzili sobie na tyle dobrze, że Lucy nie musiała się o nich martwić.
- Tak. - Oparł się o blat. - To było cudowne
poprzedniego wieczoru.
dla ciebie to nie miało znaczenia - odezwał się
wyjdę za mąż.
będę potrzebowała pomocy, zwrócę się do ciebie. Dlatego
- Listu też nie było?
sensu, ale ponadto mam jeszcze dziwaczną rodzinę, pomyślała
- Przepiękna. - Kto by pomyślał, że w sercu tętniącego
najlepsza.

©2019 www.humanae.do-religijny.wlocl.pl - Split Template by One Page Love